Fraud Blocker Auto po zimie w Polsce: ukryte problemy, na które warto zwrócić uwagę - RalCar

Auto po zimie w Polsce: ukryte problemy, na które warto zwrócić uwagę

Zima w Polsce to prawdziwe wyzwanie dla wszystkich pojazdów, a w szczególności dla samochodów osobowych. Powstawaniu usterek sprzyjają sól i środki chemiczne, którymi służby komunalne obficie posypują drogi. Dodatkowo śnieg i niskie temperatury same w sobie pozostawiają ślady na karoserii, zawieszeniu oraz innych podzespołach. Kierowcy zazwyczaj zauważają tylko widoczne problemy, jednak istnieje wiele mniej oczywistych usterek, które ujawniają się po kilku tygodniach, a nawet miesiącach od zakończenia sezonu zimowego. W tym artykule specjaliści warsztatu samochodowego w Warszawie „RalCar” podzielą się swoim doświadczeniem i podpowiedzą, jak sprawdzić samochód po zimie oraz na co zwrócić szczególną uwagę. Działamy na polskim rynku od ponad 5 lat i wiemy, co rzeczywiście psuje się po zimie oraz jak temu zapobiec.

Ukryte problemy, na które należy zwrócić uwagę

  1. Korozja karoserii, tarcz hamulcowych i elementów mocujących. To najczęstszy powód wizyt w naszym serwisie po zimie. Sól i środki chemiczne są szczególnie niebezpieczne dla podwozia, progów, nadkoli oraz zamków drzwi. Rdza często pojawia się także na tarczach hamulcowych. Jeśli nalot powstał po kilku dniach lub tygodniach postoju, może zniknąć po pierwszych hamowaniach. Jednak gdy samochód długo stał na otwartym parkingu i był narażony na deszcz oraz śnieg, korozja staje się głębsza, pojawiają się plamy i nierówności. Objawia się to lekkimi drganiami kierownicy lub pedału hamulca. Czasami kierowcy mylnie przypisują ten objaw niewłaściwemu wyważeniu kół. Na podnośniku widać, że tarcza nie jest już idealna, a elementy mocujące pokryte są nalotem. Jeśli problem nie zostanie usunięty na czas, może dojść do bicia i przegrzewania hamulców.
  2. Pęknięte osłony i uszkodzenia elementów gumowych. Guma źle znosi mróz, dlatego nawet wysokiej jakości osłony z czasem tracą elastyczność, zwłaszcza gdy samochód często „nocuje” na zewnątrz. Na mrozie materiał twardnieje, a podczas jazdy po nierównościach zaczyna pękać. Zazwyczaj wszystko zaczyna się od drobnych pęknięć i ledwo widocznych rozdarć. Po kilku tygodniach przegub pracuje już bez odpowiedniej ochrony. Smar zostaje wypłukany, pojawia się skrzypienie, a następnie luz. Na podnośniku takie usterki są widoczne od razu. Ten rodzaj diagnostyki należy do najszybszych.
  3. Problemy z układem hamulcowym często objawiają się zapieczonymi zaciskami. W wyniku działania soli tłoczki i prowadnice zaczynają się blokować. Jeśli zauważalny jest nierównomierny zużycie lub nadmierne nagrzewanie tarczy po jeździe, warto zgłosić się na diagnostykę. Po zimie często wykrywane są również problemy z czujnikami ABS — przewody i złącza w warunkach „solnej brei” ulegają utlenianiu, co powoduje fałszywe komunikaty o błędach na desce rozdzielczej.
  4. Osłabiony akumulator po mrozach. Praca w niskiej temperaturze obniża jego pojemność. Nawet sprawny akumulator po zimie traci część swojej wydajności. Jeśli bateria nie jest nowa, wiosną może odmówić posłuszeństwa w najmniej odpowiednim momencie. Objawy to: samochód nie uruchamia się za pierwszym razem, potrzeba kilku prób, rozrusznik kręci wolno, a kontrolki na desce rozdzielczej przygasają. To sygnał, że coś jest nie tak. W naszym serwisie sprawdzenie napięcia i ogólnego stanu akumulatora zajmuje tylko kilka minut.
  5. Luzy w zawieszeniu. Tuleje metalowo-gumowe otrzymują mikropęknięcia, sworznie wahaczy zaczynają mieć luzy, a stabilizatory tracą swoją sztywność. Właściciele aut, którzy przyjeżdżają do naszego warsztatu, często skarżą się, że najpierw słyszeli cichy stuk na drobnych nierównościach, który z czasem stawał się głośniejszy, a przy wyższej prędkości pojawiało się kołysanie. Gdy samochód zaczyna ściągać na bok, oznacza to konieczność poważniejszej naprawy. We wczesnym etapie problem można rozwiązać szybko — nasi mechanicy usuwają takie usterki nawet w ciągu godziny.
  6. Zanieczyszczenie filtrów i układu wentylacji. Zimą filtr kabinowy pracuje w trudnych warunkach — trafia do niego mokry śnieg, sól oraz kurz z drogi. Wszystko to gromadzi się w fałdach materiału filtrującego. Wiosną, po włączeniu ogrzewania lub klimatyzacji, kierowca zauważa słabszy nawiew i szybsze parowanie szyb. Może pojawić się zapach wilgoci lub stęchlizny. To znak, że w układzie nagromadziła się wilgoć i zanieczyszczenia. Wymiana filtra trwa kilka minut, a efekt jest natychmiastowy: powietrze przepływa swobodniej, szyby przestają parować, a w kabinie oddycha się łatwiej.
  7. Uszkodzenia układu wydechowego zimą zdarzają się równie często jak w zawieszeniu. Cienkie ścianki tłumika szybko pokrywają się korozją. Kierowca może rozpoznać problem po zmianie dźwięku wydechu i drżeniu na biegu jałowym. Zdarza się, że odgłosy słychać tylko rano, a później znikają. Może się wydawać, że to nic poważnego. Jednak na podnośniku widoczne są niewielkie pęknięcia i skorodowane miejsca, które z czasem przekształcają się w dziury.

Ukryte usterki są podstępne, ponieważ przez długi czas nie dają wyraźnych objawów. Samochód nadal jeździ, uruchamia się i hamuje. Jednak w pewnym momencie drobny problem przeradza się w poważną awarię: uszkodzona osłona wymaga wymiany całego przegubu, zapieczony zacisk prowadzi do przegrzania tarczy, a słaby akumulator może skończyć się koniecznością holowania pojazdu, gdy auto po prostu nie odpali. Mechanicy i elektrycy „RalCar” zalecają wykonanie pełnej diagnostyki po zimie, aby zapewnić bezpieczną i komfortową eksploatację samochodu przez cały rok.